-Bo.. ten tego...
-No- Anestia się nie cierpliwiła.
Nagle, uciekłam i wskoczyłam na dach jednego z domów. Anestia była zaskoczona tym co zobaczyła.
W nocy chciałam ukraść z jubilera złoty zegarek który był warty 250 jenów. Oczywiście odeszłam od tego planu. Następnego dnia Anestia weszła do restauracji wściekła. Od razu zauważyła maneki-neko.
-Przyznaj się ukradłaś tego kota- Oznajmiła.
Aż się wzdygłam z zaskoczenia. Skąd ona zna prawdę ? Kto jej to powiedział ? I czy ktoś jej to powiedział ?
-Pewnie że, nie, kupiłam za... 240 jenów -skłamałam
-Ha, mnie nie oszukasz ukradłaś go
-Skąd wiesz ?
-Bo sąsiedzi mówili że ktoś im ukradł kota.
Aż nie wierzyłam że, to byli JEJ sąsiedzi. Myślałam że ona mieszka na drugim końcu Tokio a, jednak nie. Bardzo tego żałowałam i postanowiłam oddać im kota jak najszybciej zanim skończę jak ojciec lub gorzej.
W nocy koło 23:45 zakradłam się do sąsiadów Anestii. Zauważyłam na wpół zamknięte okno. Weszłam przez nie i już miałam skoczyć gdy nagle... wisiałam nad śpiącymi końmi. Udało mi się ich ominąć i zakraść się do pustego sejfu. Złamałam kod i położyłam kota, gdy cofałam rękę niestety włączyłam alarm i jak najszybciej skoczyłam przez.... ZAMKNIĘTE okno i pokaleczyłam się boleśnie. Spadłam z 2 piętra prosto na beton i złamałam nogę.
Nie czytałam wcześniejszych części, więc muszę to nadrobić XD
OdpowiedzUsuńOki przeczytaj a ja dokańczam rozdział bo, nie zdążyłam jak zauważyłaś XD
Usuń